Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl

środa, 19 lutego 2014

mały spryciarz

Jakiś już czas temu...
Przyszłam po Maksa do przedszkola. Ubrany, wyszykowany, można iść do domu. Wychodzimy z budynku przedszkola, tuż za drzwiami pytam: "Co jadłeś na obiadek?" 
I co słyszę... "Przeczytaj sobie".
W przedsionku w przedszkolu zawsze wisi jadłospis... Cieszyłabym się niezmiernie, gdyby to co jest wypisane zawsze było przez Maksa zjedzone ;)))


czwartek, 9 stycznia 2014

Witamy w nowym roku :)

Witamy w Nowym Roku! A jak witamy? Oczywiście radośnie i z przytupem :)

Takie to zabawy miały miejsce na ósmym w noc sylwestrową!
A wcześniej? Były Święta..... 
Pyszny barszczyk i prezenty i babcie też były :)





Psoty kotów...





- Mamooooo, a gdzie Ty masz torebkę?
- Jaką torebkę?
- Taką torebkę z przodu...
- Jaką torebkę z przodu?
- Taką jak kangur...


 Pozdrawiamy!!!
PS Zdjęcia z życia przedszkolnego można oglądać w galerii Krasnalków :)

czwartek, 7 listopada 2013

trochę wspomnień o lecie i odrobina jesieni....

 
Dawno nie było żadnego wpisu. Na dobre gościmy  już jesień, a ja przychodzę jeszcze ze zdjęciami letnimi.... 
Maksio dostał zaproszenie do Babci Reni, gdzie gości często brat cioteczny Maksa - Michaś. Na wsi jest fajnie - dużo przestrzeni, dużo zieleni...

 
 Taczki napełniają się jedna za drugą, gdy kosi Dziadek Andrzej!


Wokoło domu też jest co robić! 




 dobrze leży!


 W międzyczasie chwila na napój energetyzująco - wzmacniający...



 I znowu zmagania z taczką!




 A następnie na koszenie ......


 Chociaż jak się okazuje taczka jednak najprędzej się zapełnia i to ona jest bohaterką wyjazdu ;)))




Późnym latem wybraliśmy się do znajomych na Mazury, gdzie Maks spotkał się ze swoim kolegą Igorkiem. Były fajne zabawy na placu, odwiedziny w szkole policyjnej i polowanie na skrzaty, które goszczą w całym Szczytnie! Na pamiątkę Maks zostawił Igorowi dwutygodniowy katar...












Jesiennym już akcentem kończymy dzisiejszy wpis....
Na spacerze w poszukiwaniu liści na dekorację do przedszkola...





 Korzystając z ostatnich podrygów jeszcze całkiem ciepłego słońca poszaleliśmy na placu zabaw....








Maks chodzi grzecznie do przedszkola, można powiedzieć, że robi to z chęcią i nie wyraża jakichś zdecydowanych sprzeciwów. Coraz ładniej pałaszuje obiady (i zdecydowanie szybciej!!!). Z przedszkola z ostatniej chwili mam doniesienie, że sam jadł zupkę i  lubi kakao!!! Poza tym dzięki przedszkolu w niesamowicie szybkim tempie się rozwija, jest coraz bardziej bystry, rozgadany, jego słownictwo zdecydowanie się poszerza - nieraz naprawdę bardzo mocno potrafi nas zaskoczyć :)
Zapraszam do galerii zdjęć, która widnieje na stronie Maksa przedszkola. Na niektórych zdjęciach można znaleźć naszego Kulkę ;)
Pozdrawiamy jesiennie, słonecznie i wbrew wszystkiemu pozytywnie!!!